Wycieczka klas IV do Jury Krakowsko-Częstochowskiej

10 czerwca 2019 roku pod opieką p.AgnieszkiMichalik, p.Elwiry Poświaty, p.Małgorzaty Michalczyk, p.Olgi Milewskiej, p.Doroty Brześkiewicz i  p.Marka Dawida wyruszyliśmy na trzydniową   wycieczkę do Jury Krakowsko – Częstochowskiej. Około południa dotarliśmy do pierwszego etapu naszej wyprawy, którym było zwiedzanie Ojcowskiego Parku Narodowego. Przeszliśmy dnem Doliny Prądnika od ruin Zamku Kazimierzowskiego w Ojcowie poprzez malownicze utwory skalne, między innymi Skały Panieńskie, Igłę Deotymy, Jaskinię Krowią, Bramę Krakowską i zespół Skał Góry Koronnej z ukrytą pośród nich Rękawicą. Przeszliśmy wąwóz Ciasne Skałki. Zaliczyliśmy najwyższe wzniesienie w Ojcowskim Parku Narodowym – Górę Chełmową, a na jej szczycie zwiedziliśmy Grotę Łokietka. Mieliśmy także okazję obejrzeć Zamek w Pieskowej Skale, jeden z wielu na Szlaku Orlich Gniazd. Pełni wrażeń dotarliśmy na miejsce noclegu.

Drugi dzień wycieczki spędziliśmy w niesamowity sposób.  Przekonaliśmy się, że Jura Krakowsko-Częstochowska kryje nie tylko malownicze ostańce skalne i ruiny zamków, ale także labirynty jaskiń. Jedną z nich mieliśmy możliwość zwiedzić. Nie było to łatwe zadanie i wymagało od nas wiele odwagi i wytrwałości. Przebycie jaskini było dla nas niezpomnianym przeżyciem.  Inna atrakcja, jaka nas spotkała to przejście mostem linowym. Jednak najbardziej nam się podobała wspinaczka skałkowa i desant na linie. Na miejsce noclegu wróciliśmy niesamowicie zmęczeni, ale bardzo, bardzo zadowoleni.

Naszą wycieczkę zakończyliśmy zwiedzaniem największej warowni na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej i zarazem jej głównej atrakcji – Zamku Ogrodzienieckiego w Podzamczu, zwanego dawniej Małym Wawelem. Wzniesiony w XIV wieku zamek z urokliwymi drewnianymi krużgankami, jest jedną z najwspanialszych jurajskich warowni, której okazałe ruiny widoczne są już z daleka. Na zamku trwają prace remontowe mające na celu jego rekonstrukcję. Dotarliśmy również do Grodu na Górze Birów.  Jest to zrekonstruowany Gród Królewski. W masywie ostańca, na którym usytuowano drewniane grodzisko, znajdują się liczne jaskinie, dawniej zamieszkiwane przez naszych praprzodków. Dowiedzieliśmy się, że przeprowadzone badania archeologiczne potwierdziły fakt bytności ludzi w tym miejscu już 30 tys. lat temu. Znalezione, pochodzące z różnych epok artefakty: rogowe i krzemienne narzędzia, przęśliki tkackie, groty strzał, końskie podkowy, czy gliniane naczynia umożliwiły poznanie historii miejsca i sposobu życia jego dawnych mieszkańców. Ostatni okres osadnictwa na terenie Birowa przypada na czasy wczesnośredniowieczne i średniowieczne.

I tak zakończyła się nasza wyprawa. Wróciliśmy do domów około godziny 20 niesamowicie zmęczeni, ale bogatsi o nowe doświadczenia i wiedzę.

 

Możliwość komentowania została wyłączona.